<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Aborcja</title>
	<atom:link href="http://www.nieaborcji.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nieaborcji.pl</link>
	<description>&#34;...Prawo do aborcji jest właśnie taką gaśnicą, której można użyć po stłuczeniu szybki. Po prostu powinna być na swoim miejscu i oby nikt nie musiał z niej korzystać...&#34;</description>
	<lastBuildDate>Wed, 15 Sep 2010 13:40:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Contra dla argumentów pro-life</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/polska/contra-dla-argumentow-pro-life/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/polska/contra-dla-argumentow-pro-life/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Sep 2010 09:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Pro-choice]]></category>
		<category><![CDATA[Pro-life]]></category>
		<category><![CDATA[argumenty]]></category>
		<category><![CDATA[dyskusja]]></category>
		<category><![CDATA[pro-choice]]></category>
		<category><![CDATA[pro-life]]></category>
		<category><![CDATA[wybór]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[Ruch pro-life podaje wiele argumentów przemawiających za zakazem i złem aborcji. Ale do dużej części z nich można podać konstruktywne kontrargumenty...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/167048_R_K_B_by_S.-Hofschlaeger_pixelio.de_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-79" title="167048_R_K_B_by_S.-Hofschlaeger_pixelio.de" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/167048_R_K_B_by_S.-Hofschlaeger_pixelio.de_-300x230.jpg" alt="" width="276" height="211" /></a>Aktywiści ruchu  pro-life wykazują się często niezwykłą wręcz kreatywnością w wymyślaniu  argumentów przeciwko aborcji. Przy zachowaniu całego szacunku dla  odmienności poglądów, niektóre z nich można relatywnie łatwo obalić. Tak  czy owak, smutne jednak, że najostrzejsza krytyka kobiet zazwyczaj  wypływa z &#8230; męskich ust.<br />
I ponownie zaznaczę, ze zwolennicy ideologii  pro-life stawiają się w opozycji do pro-choice, nie biorąc w ogóle pod  uwagę innej możliwości. Na jednej ze stron internetowych, na które  trafiłam jedna z kobiet pisze: <em><strong>“Moja mama była <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-choice-o-co-chodzi/">pro-choice</a> i wybrała  MNIE”</strong></em>. Ku refleksji.<br />
<span id="more-74"></span></p>
<ul>
<li>Argument religijny &#8211; <em>&#8220;<a href="http://www.nieaborcji.pl/ogolne/religia-aborcja-in-vitro-i-antykoncepcja/">Bóg daje, więc tylko Bóg ma prawo odebrać życie.</a></em><a href="http://www.nieaborcji.pl/ogolne/religia-aborcja-in-vitro-i-antykoncepcja/"> </a>&#8221; -  Tylko, że jak  chciałabym przypomnieć&#8230; jesteśmy krajem świeckim, a nie religijnym.  Poza tym historia religii wskazuje, że Kościół nie od zawsze przyjmował  jednoznaczne stanowisko w sprawie aborcji. Przypomniał mi się  jeden artykuł z tygodnika “Wprost”, opublikowany już jakiś czas temu.  Otóż autor wskazywał w nim na fakt, że o ojcostwie księży nie mówi się w  ogóle, niewiele osób wie, że istnieje nawet specjalny kościelny fundusz  alimentacyjny przeznaczony dla dzieci zrodzonych z nasienia księży&#8230;  Hipokryzja? W dodatku Watykan jest jedynym krajem na świecie, który ma  zerowy przyrost naturalny.</li>
</ul>
<ul>
<li><em>&#8220;Nie trzeba <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/aby-jezyk-gietki-powiedzial-wszystko-co-pomysli-glowa%E2%80%9D/">“zabijać  dziecka”</a>, przecież kobieta może “przemęczyć się te kilka miesięcy”, a  potem oddać dziecko do adopcji albo zostawić w jednym z caritasowych tzw. okienek życia&#8221; </em>- w sumie jeden z najbardziej absurdalnych argumentów.  Gdyby to było takie proste, to nie istniałby w ogóle temat do dyskusji.  Kobieta często nie może sobie pozwolić na ciążę, chociażby pod kątem  finansowym (siłą rzeczy musi rezygnować przynajmniej na jakiś czas z  pracy). Najczęstszym jednak problemem jest otoczenie i obawa o to “co  ludzie powiedzą?”.  W niektórych środowiskach urodzenie dziecka z tzw.  “nieformalnego związku” i wychowanie go czy też oddanie noworodka do  adopcji jest napiętnowane społecznie. Wtedy urodzenie niechcianego z  założenia dziecka jest po prostu niemożliwe. Poza tym, kobieta musi  “poświęcić” nie tylko czas, ale i swoje ciało, ciąża to nie choroba,  oczywiście, ale pozostawia ślady w ciele kobiecym.<br />
Poza tym, zdarza się czasem, że kobieta pod  koniec ciąży pod wpływem hormonów stwierdza, że mimo wcześniejszej  pewności, chce zachować dziecko, przy tym nie jest to decyzja podjęta  racjonalnie.</li>
<li><em>&#8220;<a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-life-dwa-slowa-a-tyle-skrajnych-emocji/">Badania prenatalne </a>są zbędne (radykalna  odmiana pro-life), a poza tym aborcja nie powinna być dopuszczona  prawnie w przypadku wykrytej choroby płodu, nawet ciężkiej, bo każdy ma  prawo do życia</em>” &#8211; moim zdaniem najważniejsze jest to, że aborcja czy  też jej brak w takim przypadku powinna być kwestia świadomego wyboru  kobiety, czy chce i jest gotowa poświęcić się i wychowywać dziecko  niepełnosprawne umysłowo/fizycznie. Najgłośniej za tym argumentem  pro-life krzyczą ci, którzy z chorymi nie mieli nigdy nic do czynienia i  nie mają pojęcia, jak. Smutne&#8230;</li>
<li><em>“aborcja to samo zło,  często &lt;&lt;kawałki dziecka&gt;&gt; wykorzystywane są później do eksperymentów  medycznych lub jako baza dla kosmetyków”</em> &#8211; zjawisko pojawiające się w  tym argumencie to moim zdaniem przykład wynaturzenia lekarzy i koncernów  farmaceutyczno- kosmetycznych. faktem jest, że całkiem niedawno (bodaj  kilka dni temu) w stanie Maryland aresztowano dwóch lekarzy po tym, jak  przeprowadzona przez nich aborcja okazała się przynieść wiele  komplikacji dla pacjentki, a ponadto znaleziono w chłodniach dziesiątki  zamrożonych ludzkich płodów, a także że szwajcarski koncern  kosmetologiczny przyznał otwarcie na swojej stronie, że do kremów  przeciwzmarszczkowych stosuje specjalny składnik powstały na bazie  komórek pobranych z ludzkich embrionów. Powtarzam jednak, iż moim  zdaniem jest to wynaturzenie i zjawisko marginalne w skali całego zjawiska aborcji.</li>
<li><em>&#8220;Aborcja niesie ze sobą  konsekwencje zarówno dla zdrowia fizycznego kobiety (powikłania), jak i  psychicznego (<a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-choice-o-co-chodzi/">zespół poaborcyjny</a>) &#8221; </em>- nie udowodniono jednoznacznie  powyższej tezy. Więcej czytaj tutaj.</li>
<li><em>&#8220;Aborcja to wymysł nowoczesnych feministek,  zupełnie sprzeczny z prawami natury, sprzeciwia się prawu naturalnemu,  gdzie instynkt macierzyński wzmacniany jest przez ciążę i poród i nawet  jeśli matka nie chce początkowo dziecka, to może spełnić się jako matka&#8221;</em> &#8211;  biolodzy potwierdzają, że poronienia występują na porządku dziennym w  naturze, a  niektóre zwierzęta potrafią zabijać urodzone potomstwo,  jeśli czują nie są w stanie go wychować. Poza tym, nie u wszystkich  kobiet zostaje wzmocniony instynkt macierzyński po urodzeniu. Jeśli by  tak było, to skąd w takim razie tyle depresji poporodowych?<br />
Argument zgodności z naturą i prawami natury  zostaje więc obalony.</li>
<li><em>&#8220;Legalizacja aborcji  zmniejszyłaby przyrost naturalny i może prowadzić do zaburzeń  demograficznych, jeśli połączona z diagnostyką prenatalną (przykład Chin  i aborcji w przypadku dziewczynek)</em>&#8220;  &#8211; to moim zdaniem jeden z  najśmieszniejszych argumentów, z jakimi się spotkałam w sieci. Jako  komentarz mogą posłużyć bardziej niż słuszne słowa Agnieszki Graff:<strong><em><br />
“Nie  ma dostępu do legalnej aborcji, nie ma e<a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/edukacja-seksualna-w-polskich-szkolach/">dukacji seksualnej,</a> nieliczne  pary się <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/antykoncepcja-po-polsku/">zabezpieczają</a>… więc jak w filmie Monty Pythona powinno się roić  od dzieci. Cóż, nie roi się. Na jedną Polkę statystycznie wypada dziś  1,24 dziecka. Coś mało. Oczywiście, nie jest to tylko polski problem, to  problem współczesny zachodnich społeczeństw, ale pozostaje faktem, że  to właśnie w katolickiej Polsce rodzi się najmniej dzieci w Europie. ”<br />
</em></strong> Dlaczego jest jak jest? Słaba sieć przedszkoli, brak wsparcia ze strony  państwa, problemy finansowe, to tylko niektóre przykłady&#8230;</li>
</ul>
<p>i można by tak było dalej wymieniać, jednak najważniejsza jest konstruktywna dyskusja, z zachowaniem wzajemnego szacunku&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/polska/contra-dla-argumentow-pro-life/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>145</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Religia, aborcja, in vitro i antykoncepcja</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/ogolne/religia-aborcja-in-vitro-i-antykoncepcja/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/ogolne/religia-aborcja-in-vitro-i-antykoncepcja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Sep 2010 12:38:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=126</guid>
		<description><![CDATA[Czy kościół od zawsze sprzeciwiał się każdej formie aborcji? Jak to wygląda w przypadku innych religii? Czytaj dalej...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/16071_R_by_schemmi_pixelio.de_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-129" title="16071_R_by_schemmi_pixelio.de" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/16071_R_by_schemmi_pixelio.de_-225x300.jpg" alt="" width="208" height="277" /></a></p>
<p>Czy wszystkie religie w pełni potępiają każdą okoliczność przeprowadzenia aborcji, a używanie jakiejkolwiek formy antykoncepcji uważają za grzech?</p>
<p>Jak wygląda w kontekście religijnymsprawa zapłodnienia pozaustrojowego, czyli popularnie zwanego in-vitro?<br />
Ciekawa sprawa, bo okazuje się jednak, że odpowiedzi na powyższe pytania wcale nie są łatwe i jednoznaczne, jak by się mogło wydawać&#8230;<br />
<span id="more-126"></span><br />
<strong>In vitro</strong><br />
Trochę dziwne wydaje mi się czasem, że metody zwalczania niepłodności, do których zaliczamy m.in. in-vitro nie są aż tak ostro dyskutowane ani krytykowane jak aborcja. Poza kościołem rzymsko-katolickim, wszystkie praktycznie odłamy chrześcijaństwa zaakceptowały ten rodzaj zapłodnienia jako sposób zachodzenia w ciążę, a często i więc umacniania związku dwojga ludzi. Zastanawiające jednak, dlaczego właściwie tak jest? Przecież też za każdym razem kilka/kilkanaście zapłodnionych komórek jajowych (a więc i teoretycznie embrionów ludzkich) zostaje odrzuconych, względnie zamrożonych? &#8230;</p>
<p><strong>Kościół rzymsko-katolicki a aborcja</strong><br />
Rzadko o tym się mówi i stąd niewiele osób wie, że stanowisko Kościoła wobec aborcji wcale nie od zawsze było tak oczywiste jak mogłoby się wydawać.  Wielcy teolodzy chrześcijańscy także nie byli jednomyślni w swoich poglądach. Św. Augustyn w V wieku głosił tezę, że czegoś, co jest jeszcze nieuformowane, nie można nazwać jeszcze człowiekiem, a więc i “proces znikania” płodu nie można było nazwać zabójstwem (pisał, że: <em>&#8220;nie ukształtowane płody znikają jak ziarna, które nie dają owoców&#8221;</em>) Na przestrzeni wieków zmieniał się jednak czas, który uważano za wystarczający na wykształcenie człowieka: od 45 do nawet 80 dni, a dziś przyjmuje się, że człowiek powstaje już w momencie poczęcia, czyli zapłodnienia. Ponadto obecnie Kościół katolicki potępia wszelkie formy antykoncepcji (jedynym możliwym przypadkiem jest przyzwolenie na stosowanie prezerwatywy w momencie, jeżeli jedno z małżonków zarażone jest np. wirusem HIV lub inną chorobą zakaźną), a kobieta dokonująca aborcji, a także wszystkie osoby, które się do tego świadomie przyczyniły, objęte zostają automatyczną ekskomuniką, którą może zdjąć tylko biskup. Aborcja jest w każdym wypadku niedopuszczalna, a Jan Paweł II w swojej książce “Pamięć i tożsamość” nawet porównywał ją do holokaustu, za co został dość silnie skrytykowany zarówno przez środowiska judaistyczne, jak i władze niemieckie.</p>
<p><strong>Prawosławie a aborcja:</strong><br />
Ten odłam chrześcijaństwa nie potępia stosowania antykoncepcji, w tym i  hormonalnej, ale podobnie jak religia rzymsko-katolicka uważa, że życie ludzkie zaczyna się od chwili poczęcia i w związku z tym w pełni potępia aborcję.<br />
<strong><br />
Protestantyzm a aborcja:</strong><br />
Nie ma jednolitego, wspólnego dla wszystkich odłamów stanowiska w sprawie aborcji. Generalnie jednak kościół protestancki nie potępia antykoncepcji, ale aborcja jest zabójstwem, choć istnieją też wyjątki jak np. luteranizm, który nie uważa aborcji za grzech, a anglikanie w Stanach Zjednoczonych wręcz bardzo silnie popierają legalną aborcję i postulują prawo kobiety o decyzji o jej dokonaniu</p>
<p><strong>Judaizm a aborcja:</strong><br />
W przypadku religii mojżeszowej najważniejsza jest zasada, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, a więc nie zakazuje aborcji całkowicie i jednoznacznie.</p>
<p><strong>Hinduizm, buddyzm a aborcja:</strong><br />
Obydwie wielkie religie wschodu jednoznacznie potępiają aborcję w każdej sytuacji, traktując ją jako przeszkodę w reinkarnacji, która jak wierzą, dokonuje się już w momencie poczęcia.</p>
<p><strong>Islam</strong><br />
W przeciwieństwie do religii rzymskokatolickiej, islam zezwala na stosowanie antykoncepcji, byle nie prowadziła ona do trwałej bezpłodności, zatem można powiedzieć, że zakazuje natomiast sterylizacji. W razie komplikacji porodowych, należy zawsze ratować matkę w pierwszej kolejności. Jeżeli chodzi o aborcję, to częściowe na nią przyzwolenie (w przypadkach podobnych do tych określonych w polskim prawie) wynika z tego, iż muzułmanie wierzą, że dusza pojawia się nie już w momencie zapłodnienia, ale później, dlatego aborcja do 4.miesiąca z uzasadnionych przyczyn nie jest potępiana.</p>
<p>Szerzej na ten temat można przeczytać  <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Aborcja">tutaj</a></p>
<p>Podsumowując: jak więc widać (najprawdopodobniej dla dużej części czytelników), potępianie aborcji w różnych religiach świata wcale nie jest takie oczywiste.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/ogolne/religia-aborcja-in-vitro-i-antykoncepcja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>66</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawo a aborcja na świecie</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/swiat-2/prawo-a-aborcja-na-swiecie/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/swiat-2/prawo-a-aborcja-na-swiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Sep 2010 10:55:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[przysięga Hipokratesa]]></category>
		<category><![CDATA[świat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce bardzo dużo się mówi o całkowitym zakazie aborcji, a mało kto wie, że polskie prawo należy do najostrzejszych w całej Unii Europejskiej...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/europa.bmp"><img class="alignleft size-full wp-image-49" title="europa" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/europa.bmp" alt="" /></a>O statusie prawnym w  Polsce pisałam już <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/aborcja-w-polsce/">tutaj</a>. W naszym nadwiślańskim kraju istnieją zatem  tylko trzy możliwe sytuacje, kiedy kobieta może legalnie usunąć ciążę. W  konsekwencji więc wiele z nich wyjeżdża za granicę, aby zachować swoją  godność. Najczęściej celem takich migracji są: Niemcy, Wielka Brytania i  Szwecja. Ustawodawstwo różni się jednak bardzo w zależności od kraju i  generalnie można zauważyć tendencję do większego liberalizmu w krajach  protestanckich niż katolickich. Przeprowadzane też co jakiś czas badania  opinii publicznej w kwestii aborcji i prawa do niej pokazują niemal  niezmiennie, że jednym z krajów o największej liczbie przeciwników jest  Polska, a o dziwo Czesi znajdują się na przeciwległym końcu tej skali.<br />
<span id="more-45"></span><strong>Prawo aborcyjne na świecie</strong></p>
<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/AbortionLawsMap-NoLegend.png"></a><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/mapa.bmp"><img class="alignleft size-full wp-image-53" title="mapa" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/mapa.bmp" alt="" width="647" height="318" /></a><br />
<a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/legenda.bmp"><img class="alignleft size-full wp-image-57" title="legenda" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/legenda.bmp" alt="" width="637" height="166" /></a><br />
Na powyższej mapie  (źródło: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:AbortionLawsMap-NoLegend.png">wikipedia</a> zaznaczono kraje o różnych stopniach restrykcji przepisów aborcyjnych.  Wnioski nasuwają się same: na półkuli północnej dominują zdecydowanie  kraje cechujące się liberalnymi przepisami, tj. że można przeprowadzić  aborcję na życzenie każdej kobiety. Na mapie Europy z kolei wyróżnia się  zatem Polska i Irlandia Północna (kolejny dowód na podobieństwo tych  dwóch krajów?) Może zatem należy się zastanowić dlaczego tak jest, że  jesteśmy jednym z dwóch krajów o tak dużych restrykcjach? W innych  krajach przecież też religijnie chrześcijaństwo jest jednak religią  większości, a jednak dopuszcza się prawo wyboru kobiet.</p>
<p><strong>Kiedy wolno przerwać</strong><br />
Bardzo ważne moim  zdaniem jest, aby zachować umiar w dyskusji nad aborcją, niestety  zwłaszcza zdaje się to odnosić do zwolenników pro-life. Wystarczy wpisać  w wyszukiwarce słowo aborcja i już jesteśmy atakowani setkami wręcz  masakrycznym zdjęć i rysunków, przedstawiających najczęściej w pełni już  wykształcone ‘trupy dziecięce’, jak to je często określają. Głośny jest  przypadek Jenny Jenssen, która jak głosi anty-aborcyjna propaganda:  “przeżyła aborcję”. Zapomina się jednak o tym, że najczęściej aborcji  dokonuje się w pierwszych tygodniach ciąży, kiedy płód nie jest jeszcze  rozwinięty, a przede wszystkim nie posiada jeszcze wykształconego układu  nerwowego, więc nie odczuwa też bólu ani nie myśli. W krajach, gdzie  aborcja jest legalna, dopuszcza się jej przeprowadzenie w pierwszym  trymestrze, a nie w ostatnich tygodniach, co może być nawet karalne  prawnie.</p>
<p><strong>Przysięga Hipokratesa</strong><br />
Niewiele osób też wie o tym, że pierwotna postać tzw. Przysięgi Hipokratesa, czyli obietnicy składanej przez lekarzy na początku swojej kariery, została w części zmieniona i słowa: <em>&#8220;Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam niewieście środka poronnego.&#8221;</em>, zostały zastąpione przez Deklarację Genewską: <em>&#8220;Zachowam najwyższy szacunek dla życia ludzkiego.&#8221; </em>Świadczy to zatem o zmianie w podejściu do aborcji i postępie w drodze do wolności jednostki ludzkiej.<em></em></p>
<p><strong>Dyskusje i gra  polityczna<br />
</strong>Aborcja to temat  bardzo drażliwy i prowadzenie przez polityków nie do końca przemyślanych  działań w jej kierunku lub przeciwnym skutkuje często końcem ich  kariery w opinii publicznej, a w najlepszym wypadku pogorszeniem  wizerunku. W wielu krajach postępowanie ‘na górze’ i podjęte decyzje  spowodowały niepokoje społeczne i niezadowolenie obywateli. Głośny  ostatnimi czasy jest przypadek Hiszpanii, gdzie obecnie nie tylko  aborcja jest legalna, ale też od 16 roku życia nastolatka może w pełni  samodzielnie, bez zgody rodziców, podjąć decyzję o przerwaniu ciąży. Jak  już wielokrotnie pisałam, ja jestem za pozostawieniem kobietom prawa  wyboru, ale też podkreślę raz jeszcze, że nie uważam, że aborcja jest  najlepszym wyjściem, najważniejsze w większości przypadków jest zadbanie  o właściwą edukację seksualną młodych ludzi, zwłaszcza w Polsce.</p>
<p>Dobrze by było, gdyby w  Polsce można było normalnie podyskutować publicznie o prawie wyboru,  bez krzyków, obrażania, znieważania&#8230;</p>
<p><strong>Kiedy do tego dorośniemy jako  społeczeństwo?</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/swiat-2/prawo-a-aborcja-na-swiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>61</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Antykoncepcja po polsku</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/polska/antykoncepcja-po-polsku/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/polska/antykoncepcja-po-polsku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Sep 2010 10:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[antykoncepcja]]></category>
		<category><![CDATA[ginekolog]]></category>
		<category><![CDATA[pro-life]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[W kwestii antykoncepcji, Polska wciąż jest europejskim zaściankiem. 25% par nie stosuje żadnych środków, a jednocześnie kobiety chcąc kontrolować swoje życie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/74493_R_K_by_Tomizak_pixelio.de_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-39" title="Condom - Yellow" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/74493_R_K_by_Tomizak_pixelio.de_-200x300.jpg" alt="" width="215" height="321" /></a><strong>Polski zaścianek&#8230;</strong><br />
W sprawie antykoncepcji, jesteśmy wciąż w ścisłej europejskiej końcówce, jeżeli chodzi o postęp. <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/edukacja-seksualna-w-polskich-szkolach/">Brak odpowiedniej  edukacji</a>, wszechobecność absurdalnych wręcz czasem opinii, wciąż  relatywnie drogie i nierefundowane środki antykoncepcyjne prowadzą do  wielu niechcianych ciąż, a w konswkwencji i pojawienia się widma  ewentualnej aborcji. Badania pokazują, że ponad 25% par w ogóle się nie  zabezpiecza, pigułkę antykoncepcyjną stosuje zaledwie 20% kobiet przy  średniej europejskiej równej 40%. W niektórych środowiskach wciąż panują  poglądy rodem ze średniowiecza, a za najlepszą metodę uchodzi stosunek  przerywany. Jak w takim przypadku możemy mówić o świadomym  macierzyństwie i planowaniu rodziny w ogóle? Rozmaite raporty  dowodzą, że Polki chcą kontrolować swoje życie intymne  i zaplanować czas urodzenia dzieci. Jednak jak ma się to do stosowanych przez  Polaków środków  antykoncepcyjnych?<span id="more-35"></span><strong>Polaków życie seksualne</strong><br />
Mimo iż średnia  inicjacji w Polsce jest sporo wyższa niż w wielu innych krajach  europejskich (dla kobiet 19 lat), przy pierwszym razie zabezpiecza się  zaledwie niecałe nawet 40%, przy średniej europejskiej równej 67% (na  podstawie SKIM Analitycal Healthcare).<br />
Duża część Polek  (według wyników badań na zlecenie Bayer Schering Pharma aż 2/3!!!)  deklaruje, że wizyty u ginekologa uważa za krępujące i wciąż zbyt mało  prosi lekarza o poradę w sprawie antykoncepcji, bojąc się oceniającego  wzroku czy słów, do których przecież lekarz nie ma prawa. Jeśli chodzi o  pigułki antykoncepcyjne, które w Europie można powiedzieć niemalże  zrewolucjonizowały życie seksualne, wśród wielu Polek pokutuje jeszcze  przekazywana im częstow przez matki opinia, że od tych tabletek się tyje  i pojawia się zarost (!).<br />
Wiele osób wstydzi się pójść do apteki i  poprosić o prezerwatywy i wybierają najgorszą opcję, tj. brak  jakiegokolwiek zabezpieczenia.</p>
<p><strong>Religia</strong><br />
Polska wciąż jest, przynajmniej oficjalnie  krajem bardzo katolickim. Przynależność do kościoła rzymsko-katolickiego  deklaruje niemalże 90% społeczeństwa polskiego. Jak wiadomo kościół  zabrania stosowania jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych, jako grzech  postrzega wszelkie próby zapobiegania zajściu kobiety w ciążę. W  konsekwencji, jak pokazują badania, decyzję o niestosowaniu żadnej  metody kontroli urodzeń(za wyjątkiem naturalnej) podejmuje ok. 13 proc.  Polek. Interesującym jest także fakt, że największy odsetek  chrześcijanek, które decydują się na niestosowanie żadnych  metod  antykoncepcji z powodów religijnych, mieszka właśnie w krajach  nadbałtyckich (45proc.). Katoliczki stosują wysoko zawodne tzw. metody  naturalne planowania rodziny, czyli kalendarzyk.</p>
<p><strong>Ginekolodzy w Polsce a  aborcja?</strong><br />
Na  koniec jeszcze kilka słów, które są mam nadzieję tylko jednak plotkami,  dotyczące ginekologów w Polsce także pochodzące z tej strony płyną z  jednego z postów niejakiej SzarejEminencji27<br />
<em>“Rzecz w tym, że  dzisiejsze kobiety już nie bardzo nadają się na mamusie. Kiedyś czytałam  na blogu Pani Domagalik (chyba &#8211; nie jestem na 100% pewna), że jej  znajoma dr socjologii z USA robiła w Polsce badania nt. antykoncepcji i w  tym celu ankietowała polskich ginekologów. Była BARDZO zdziwiona, kiedy  znakomita ich większość powiedziała, że kobiety stosujące teraz środki  antykoncepcyjne nie powinny się już nigdy decydować na posiadanie dzieci  &#8211; one się po prostu nie nadają. Niestety, ale konsumpcjonizm i hedonizm  nie chodzą w parze z macierzyństwem, a wręcz są ich całkowitym  przeciwieństwem.”</em></p>
<p>Mam  nadzieję, że to tylko prowokacja, ale nie zmienia to faktu, że  odzwierciedla opinie wielu ludzi, zwolenników pro-life.<br />
Dlaczego znów kobietę  sprowadza się TYLKO i wyłącznie do roli matki, która bezwzględnie musi  poświęcić się dla dziecka? I naprawdę można się załamać czytając takie  opinie nt. antykoncepcji, rodem ze średniowiecza&#8230; czy seks ma się  sprowadzać tylko do prokreacji? Oczywiście wiem, że według nauki  Kościoła jak najbardziej, nawet masturbacja jest w końcu uważana przez  Kościół za grzech, bo to marnowanie męskiego nasienia, no dobrze, tutaj  nie ma co dyskutować czy krytykować (oczywiście można by, tylko, że  Kościół raczej i tak nie zmieni się),a  jeśli ktoś jest zdeklarowanym  praktykującym katolikiem, to po prostu musi się podporządkować. Jest  tylko jedno małe ALE. To ALE o którym częstokroć wielu zdaje się  zapominać albo świadomie pomijać: Polska jest krajem ŚWIECKIM, a więc  dającym w teorii w pełni równe prawa wszystkim obywatelom, nie tylko  katolikom, ale i muzułmanom, Żydom, wyznawcom innych religii i wreszcie,  jak najbardziej i ateistom. Tych ostatnich przybywa w naszym  społeczeństwie lawinowo. Jakim prawem zatem Kościół miałby narzucać  wszystkim swoje nauki? Jakim prawem lekarze (!) w ten sposób oceniają  pacjentki?&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/polska/antykoncepcja-po-polsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>108</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edukacja seksualna w polskich szkołach</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/polska/edukacja-seksualna-w-polskich-szkolach/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/polska/edukacja-seksualna-w-polskich-szkolach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Sep 2010 09:30:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[antykoncepcja]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[Edukacja seksualna w polskich szkołach jest na bardzo niskim poziomie. Gdyby była lepsza, byłoby mniej nieplanowanych ciąż, a przez to i aborcji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/449017_R_K_B_by_Rainer-Sturm_pixelio.de_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-67" title="449017_R_K_B_by_Rainer-Sturm_pixelio.de" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/449017_R_K_B_by_Rainer-Sturm_pixelio.de_-156x300.jpg" alt="" width="183" height="351" /></a>Wiele osób deklarujących poglądy typu <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-choice-o-co-chodzi/">pro-choice</a> usiłuje zwrócić uwagę na  potrzebę znalezienia <strong>PRZYCZYN</strong> niechcianego zachodzenia w ciążę i ich zwalczanie, a nie  potępianie już ciężarnej dziewczyny/kobiety. To właśnie tutaj, a nie gdzie indziej powinniśmy przerzucić  ciężar wszelkich dywagacji dotyczących aborcji.<br />
Przedstawiciele ruchu Pro-choice  wskazują na problem wciąż relatywnie trudnego dostępu do nietaniej  antykoncepcji w naszym kraju jak i też złej jakości (a często wręcz  braku) edukacji seksualnej.</p>
<p>A zwolennicy <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-life-dwa-slowa-a-tyle-skrajnych-emocji/">pro-life</a> z kolei w dużej części  sprzeciwiają się edukacji seksualnej młodzieży w szkołach.<br />
Całe szczęście jednak, wraz z rozwojem społeczeństwa, coraz więcej ludzi zaczyna zdawać sobię sprawę z tego, jak ważne jest odpowiednie nauczanie, należy więc zadbać o odpowiednią jakość edukacji.<span id="more-66"></span><strong>WDŻ, czyli Wychowanie  do Życia w Rodzinie</strong><br />
Sytuacja  w Polsce jest gorzej niż zła. W szkole nie daje się młodym ludziom  wielu okazji i możliwości do wyrażania swoich wątpliwości dotyczących  seksualności i dojrzewania, nie udziela im się w zdecydowanej większości  odpowiednich informacji dotyczących antykoncepcji, dojrzewania i seksu  ogólnie. Zajęcia o szumnej, ale mogącej wyrażać wszystko i nic nazwie:  Wychowanie do Życia w Rodzinie (kryptonim: WDŻ) rzadko prowadzone są  przez specjalnie wyszkolone do tego celu osoby. Czasem np. przekazują i  tego typu “kwiatki” mówiąc, że jedną z metod antykoncepcji jest &#8230;  położenie się przez dziewczynę w wodzie z octem, która wypłucze i zabije  plemniki! Brak słów po prostu&#8230;</p>
<p><strong>Kiedy o seksie naucza ksiądz&#8230;</strong><br />
Dość powszechne jest,  że zajęcia odbywają się z katechetką lub nawet&#8230; księdzem!<br />
Grupa edukatorów  Ponton corocznie od kilku lat opracowuje raport nt. stanu edukacji  seksualnej w Polsce. (dostępny  [url=http://www.ponton.org.pl/viewpage.php?page_id=13] [color=black]  tutaj [/color] [/url]) Przygotowując opracowanie przeprowadzono ankiety  prosząc uczniów o wypowiedzi. Oto kilka najbardziej absurdalnych i  szokujących wręcz przytoczonych w dokumencie fragmentów:<br />
“Ksiądz pokazywał,  gdzie w kobiecie dochodzi do zapłodnienia. Według niego w jajniku, nie w  jajowodzie. I tak wygląda nasze wychowanie seksualne.“<br />
“W liceum powiedziano  nam, że tylko kalendarzyk może zapobiec ciąży, bo prezerwatywa<br />
to wymysł szatana.”</p>
<p>Nawet jeśli  prowadzącym nie jest duchowny, to i tak, jak skarżą się młodzi ludzie,  bardzo rzadko dopuszczają oni jakąkolwiek możliwość dyskusji, czy nawet  zadawania pytań! (twierdzi tak niemalże 4 na 5 badanych). Najczęściej  informacje przekazywane podczas zajęć to subiektywny punkt widzenia  nauczyciela, który to uczniowie powinni przyjmować jako swoistą prawdę  objawioną. Tematy związane z antykoncepcją pojawiały się na zajęciach  zaledwie u 11,9%! Jednocześnie niemalże tyle samo stwierdziło, że  przekazywana na WDŻ wiedza nie była w jakikolwiek sposób związana z  seksualnością, a często godziny przeznaczone na nie wykorzystywane były  jako kontynuacja godziny wychowawczej i omawianie innych spraw.<br />
Sama pamiętam zajęcia z  WŻD z nauczycielką biologii (czyli teoretycznie powinna być bardziej  otwarta, bo w końcu seks jest normalną czynnością ludzką, i nie tylko  zresztą), która na pytanie koleżanki (!) o masturbację uciszyła ją  natychmiast mówiąc: “bo jeszcze ktoś usłyszy!”. Brak słów po prostu&#8230;</p>
<p>Dlatego też nastolatki  które nie mają szczęścia w postaci otwartych na różne rozmowy rodziców,  wiedzę zdobywają z głupawych gazetek albo od znajomych. W konsekwencji  brak im rzetelnej wiedzy, a wszechobecne i utrwalane są tylko czasem  wręcz szokujące mity (kolejny cytat od &#8220;Pontoniarzy&#8221; i o zgrozo! nauczano  tak w szkole&#8230;  “p<em>rezerwatywy nie są skuteczną metodą, bo kondom może  tak uciskać na podstawę penisa, że spowoduje to odcięcie dopływu krwi, a  to może doprowadzić do trwałej impotencji!</em> “).</p>
<p><strong>Aborcja na WDŻ</strong><br />
Cytat ze strony  organizacji Ponton:<br />
<em>“Pani od WDŻ cykl zajęć z  życia w rodzinie zaczęła od omawiania kolejnych faz rozwoju<br />
płodu w poszczególnych  miesiącach (…) na kolejnych lekcjach byliśmy epatowani brutalnymi  zdjęciami z aborcji i wyświetlano film, w którym wypowiadali się lekarze  i działaczki pro-life o szkodliwych skutkach tego zabiegu, o  cywilizacjiśmierci panującej na Zachodzie. Pani dodała, że na aborcje  jako pierwsi zezwolili Hitler i Stalin –najwięksi mordercy w dziejach  ludzkości</em>.”<br />
Pozwolę  sobie już to pozostawić bez komentarza.</p>
<p>Na innym forum  czytamy, jak uczniom czy tego chcą czy nie pokazuje się drastyczne firmy  z przebiegu aborcji, jak np. ów słynny i kontrowersyjny “Niemy krzyk”.  Uczennice skarżą się, że nie daje im się wyboru w kwestii obejrzenia  wstrząsającego obrazu lub nie.</p>
<p>Najczęściej jednak temat aborcji nie pojawia  się w ogóle lub zdecydowanie dominuje światopogląd pro-life i obraz  <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/aby-jezyk-gietki-powiedzial-wszystko-co-pomysli-glowa%E2%80%9D/">kobiety dokonującej aborcji jako morderczyni</a>&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/polska/edukacja-seksualna-w-polskich-szkolach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>114</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/polska/aby-jezyk-gietki-powiedzial-wszystko-co-pomysli-glowa%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/polska/aby-jezyk-gietki-powiedzial-wszystko-co-pomysli-glowa%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 06:46:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko poczęte]]></category>
		<category><![CDATA[język]]></category>
		<category><![CDATA[poronienie]]></category>
		<category><![CDATA[płód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Dyskusje między zwolennikami a przeciwnikami aborcji sprawiają wrażenie pełnych jadu i braku szacunku, a wynika to w dużej mierze ze stosowanego nazewnictwa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/08/defin.-Ulrike-Karow1.bmp"><img class="alignleft size-full wp-image-19" title="defin. Ulrike Karow" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/08/defin.-Ulrike-Karow1.bmp" alt="" width="221" height="350" /></a>Zanim zaczęłam tworzyć  ten blog przejrzałam dziesiątki stron internetowych, forów, setki  postów&#8230; Niestety, ale często nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że  przedstawiciele <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-life-dwa-slowa-a-tyle-skrajnych-emocji/">pro-life</a> stosują agresję słowną, często  atakują wręcz ludzi, którzy mają inny pogląd na  sprawę aborcji i po prostu kulturalnie go  wyrażają, a wyzywani są często od zwolenników mordowania ludzi i  nieszanowania ludzkiej godności&#8230;<br />
Z kolei osobom o przekonaniach  <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-choice-o-co-chodzi/">pro-choice </a>zazwyczaj zarzuca się posługiwanie się słownictwem medycznym,  pozbawionym raczej jakiegokolwiek zabarwienia emocjonalnego, czyli, moim zdaniem, po  prostu neutralnym. Stwierdziłam, że temat języka stosowanego w przypadku  aborcji jest tak rozległy, że warto poświęcić mu osobny wpis.<br />
<span id="more-9"></span><strong></strong></p>
<p><strong>“Dziecko poczęte”  zamiast “płodu”</strong><br />
Joanna Adamiak Kurowska w swoim <a href="http://femka.net/?p=4437">artykule</a> bardzo dobrze ujmuje część problemu i stawia  kluczowe pytania. Dlaczego w języku publicznym praktycznie nie występują   już pojęcia takie jak: embrion, zygota, zarodek czy płód? Dlaczego  jest to od razu tylko i wyłącznie “dziecko poczęte”? Okazuje się, że  częściowo pod wpływem środowisk prokościelnych zmieniono nawet zapisy <a href="http://www.nieaborcji.pl/polska/aborcja-w-polsce/">prawie polskim</a>, w  kodeksie karnym zamieniając w kilku miejscach słowo “płód” na “dziecko  poczęte”. Wydaje się więc, że środowiska niezgadzające się z poglądem  istnienia człowieczeństwa od momentu połączenia się plemnika z komórką  jajową, nie bardzo mają coś do powiedzenia w naszym kraju.<br />
Zwolennicy pro-life  konsekwentnie i z zapamiętaniem używają słowa: <strong>zabijanie dzieci,  morderczyni, sumienie</strong>, a właściwie jego <strong>brak</strong>&#8230;</p>
<p><strong>Postawa Pro-choice</strong><br />
<em>“Chorym jest mówienie o  dzieciach nienarodzonych – embrion nie jest człowiekiem. Nawet w  momencie urodzenia my jesteśmy zaledwie zadatkiem na człowieka.  Człowiekiem stajemy się całe życie, o ile wkładamy w to dużo, dużo  wysiłku.” </em>(Maria Szyszkowska)</p>
<p>Kurowska  w przytoczonym wcześniej artykule pisze, że w całym tym dyskursie  zapominamy, że w końcu KOBIETA jest tutaj pojęciem kluczowym, a ciągle  słyszymy tylko: <em>zabijanie, brzuch, matka, dziecko, ochrona życi</em>a&#8230; a  gdzie miejsce dla kobiety, po prostu? Należy też zaznaczyć, że  “zwolenników prawa do aborcji” określa się często jako po prostu  “zwolenników aborcji”, ot tak w przeciwieństwie do jej przeciwników.  Wynikałoby z tego, że osoby deklarujące poparcie dla dania kobietom  PRAWA do wykonania aborcji, automatycznie do niej namawiają? Absurd.</p>
<p><strong>Niuanse językowe</strong><br />
W języku łacińskim,  będącym jednak najczęściej używanym w terminologii medycznej nie  występuje rozróżnienie między aborcją a poronieniem, oba te przypadki  określa się jako abortus. Jednak w tym drugim przypadku zaleca się  absolutnie unikać tej nazwy(mimo iż oficjalnie można by wpisać w karcie  pacjenta słowo <em>abortus</em>), bowiem kobieta która CHCIAŁA dziecka, a je  straciła, może czuć się bardo zraniona przez nazwanie poronienia określeniem <em>abortus</em>.<br />
W języku angielskim  mamy już większe pole manewru: poza oczywistym słowem abortion,  istnieje także określenie miscarriage stosowane w przypadku poronienia  właśnie.<br />
(Dla  chcących usystematyzować wiedzę nt. pojęć używanych w przypadku aborcji  i poronień odsyłam [url=  http://www.poronienie.pl/lekarze_wzorce_slowa.html [color=black] tutaj  [/color] [/url] &#8211; jest to w miarę obiektywny tekst, choć nie brakuje  aluzji chrześcijańskich, najważniejsze jest jednak to, że stawia zdrowie  psychiczne kobiet po poronieniu na pierwszym miejscu.)</p>
<p><strong>Jak więc mówić?</strong><br />
Wydaje się zatem, że  jak praktycznie w każdym przypadku najistotniejsze jest zachowanie  umiaru, nieprzesadzanie ani w jedną ani w drugą stronę.<br />
Osobiście życzyłabym  sobie i nam wszystkim szacunku dla innych. A on  wyraża się  idealnie w stosowanym słownictwie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/polska/aby-jezyk-gietki-powiedzial-wszystko-co-pomysli-glowa%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>63</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aborcja w Polsce</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/polska/aborcja-w-polsce/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/polska/aborcja-w-polsce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 08:07:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[podziemie aborcyjne]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka aborcyjna]]></category>
		<category><![CDATA[Women on Waves]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Teoretycznie w Polsce przerwanie ciąży dozwolone jest tylko w 3 przypadkach, wymienionych w ustawie. Jednak rzeczywistość wygląda inaczej...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/455305_R_by_Maren-Be-ler_pixelio.de_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-33" title="455305_R_by_Maren-Be-ler_pixelio.de" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/455305_R_by_Maren-Be-ler_pixelio.de_-200x300.jpg" alt="" width="200" height="300" /></a>W Polsce aborcja jest  prawnie dozwolona tylko w 3 przypadkach wymienionych w ustawie. W ten  sposób rocznie dokonuje się od kilku lat ok. 200-400 zabiegów.  Oficjalnie. Wielkości podziemia aborcyjnego nikt nie jest w stanie  precyzyjnie określić, trudno jest to nawet oszacować. Wystarczy bowiem otworzyć gazetę na stronie z ogłoszeniami drobnymi albo internet na  odpowiedniej stronie i znajdziemy dziesiątki, setki numerów telefonów  przy hasłach typu: “wywoływanie miesiączki”, “regulacja miesiączki”,  “farmakologicznie &#8211; tanio”, itp. itd.<br />
Czasem naprawdę nasuwa się pytanie:  skoro jest to nielegalne, dlaczego tak słabo jest zwalczane? A może to  prawo jest złe? Jaka jest zatem sytuacja w Polsce, tak naprawdę?</p>
<p><span id="more-30"></span><strong>Status prawny</strong><br />
4a Ustawy z dnia 7  stycznia 1993.<br />
„Art. 4a. 1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie  przez lekarza, w przypadku gdy:<br />
1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub  zdrowia kobiety ciężarnej,<br />
2. badania prenatalne lub inne przesłanki  medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo<br />
ciężkiego  nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby  zagrażającej jego<br />
życiu,<br />
3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w  wyniku czynu zabronionego.”</p>
<p>Polskie prawo antyaborcyjne jest drugim (po  Irlandii Północnej) najostrzejszym w całej Unii Europejskiej. Całkiem  niedawno nawet Komitet Praw Człowieka ONZ i Parlament Europejski  zaleciły naszemu rządowi ich złagodzenie.</p>
<p><strong>Prawda, czyli  podziemie aborcyjne</strong><br />
Wielkość nielegalnych aborcji szacuje się na kilkanaście  tysięcy rocznie, z oczywistych powodów niemożliwym jest precyzyjne  określenie tej liczby. Oprócz oczywistego podziemia, tj. lekarzy  dokonujących nielegalnie zabiegów (o tym, jak łatwo ich znaleźć piszą  dość często dziennikarze, robiąc prowokacje i dzwoniąc do ginekologów z  ogłoszenia udając pacjentki) istnieje też cała grupa kobiet usiłująca  “sama załatwić problem” m.in. poprzez połykanie tabletek takich jak np.  te wydawane bez recepty w aptece na schorzenia stawów. Wywołują one  skurcze mięśni, w tym i macicy i w konsekwencji następuje poronienie.  Jak jednak alarmują lekarze, może mieć to katastrofalne wręcz skutki dla  zdrowia kobiet, corocznie kilkaset, a może i kilka tysięcy z nich  umiera bezpośrednio przez źle przeprowadzoną aborcji bądź na skutek  komplikacji. Potrzeba ochrony zdrowia kobiet kolejny argument  przemawiający za legalizacją aborcji, za ustanowieniem prawda do niej.</p>
<p><strong>Turystyka aborcyjna</strong><br />
Mianem turystyki  aborcyjnej określa się migrację kobiet z kraju o restrykcyjnych  przepisach antyaborcyjnych do państw, gdzie aborcja jest legalna.  Ostatnie doniesienia prasowe mówią o dość powszechnych już wyjazdach  Polek za granicę celem wykonania zabiegu. Dlaczego tak jest? Kobiety nie  chcą być oceniane, chcą zachować godność, a przy tym i nie martwić się o  ew. skutki uboczne zabiegu przeprowadzonego w złych warunkach.<br />
W związku z tym Polki  wyjeżdżają głównie do Niemiec, Szwecji czy Wielkiej Brytanii, aby  dokonać aborcji. Czynnikiem nie bez znaczenia są też koszty &#8211; po  podliczeniu podróży, noclegu i samego zabiegu okazuje się jednak, że  częstokroć są to mniejsze kwoty niż musiałyby wydać w ramach ‘podziemia  aborcyjnego’, a biorąc pod uwagę wątpliwą często higienę w gabinetach i  potępiający stosunek personelu medycznego, w sumie nie dziwię się w  ogóle zjawisku tej jakże specyficznej ‘turystyki’.</p>
<p><strong>Kobiety na falach</strong><br />
Marginalnym, jeżeli  chodzi o skalę, ale jednak dość głośnym przypadkiem jest też organizacja  Kobiet na Falach (Women on Waves). Przedstawicielki tego holenderskiego  ruchu korzystając z niderlandzkiego prawa, wypływają statkiem Landenort  na wody eksterytorialne dokonują w klinice aborcji drogą  farmakologiczną, ale nie później niż do 16 dnia od momentu, kiedy  powinien pojawić się okres u kobiety (zgodnie z zasadą, że na wodach  eksterytorialnych statki obowiązuje prawo z kraju rejestracji). W 2003  roku statek przypłynął także do portu we Władysławowie, czym wywołał  burzliwą dyskusję w Polsce i oburzenie wśród środowisk pro-life.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/polska/aborcja-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>139</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pro-choice, o co chodzi?</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-choice-o-co-chodzi/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-choice-o-co-chodzi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 09:12:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Pro-choice]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[PAS]]></category>
		<category><![CDATA[pro-choice]]></category>
		<category><![CDATA[wybór]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=60</guid>
		<description><![CDATA[”Zniesienie prawa kobiety do aborcji, jeżeli tylko i w czasie kiedy tego chce, zakrawa na obowiązkowe macierzyństwo: formę gwałtu ze strony państwa.” E.Abbey]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/450459_R_K_by_Thorben-Wengert_pixelio.de_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-63" title="450459_R_K_by_Thorben-Wengert_pixelio.de" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/450459_R_K_by_Thorben-Wengert_pixelio.de_-300x268.jpg" alt="" width="230" height="205" /></a>Pro-choice</strong> (ang. za  wyborem) -  jego zwolennicy zaznaczają przede wszystkim, że  <em>“człowieka powinno się definiować na podstawie rozwoju umysłowego i  emocjonalnego, a nie na podstawie genotypu i potencjalności”</em>.  Najważniejsze, aby podkreślić, że pro-choice to nie przeciwieństwo  pro-life, zwolennicy wyboru nie twierdzą wcale, że aborcja jest dobra i  nie promują jej przeprowadzania, jak to się niektórym wydaje. Wielu  zdaje się zapominać, że przecież to kobieta, jeśli nawet zdecyduje się  na przerwanie ciąży, to ONA a nie kto inny będzie musiała żyć z tą  decyzją do końca życia, a to nigdy nie jest łatwe. Ciekawym cytatem jest  ten Edwarda Abbey <em>”Zniesienie prawa kobiety do aborcji, jeżeli tylko i w  czasie kiedy tego chce, zakrawa na obowiązkowe macierzyństwo: formę  gwałtu ze strony państwa.”</em><br />
<span id="more-60"></span><strong>Fundamenty</strong><br />
Współczesne ruchy i  organizacje pro-choice odwołują się do następujących wartości::</p>
<ul>
<li>podstawowych praw  człowieka, rozumianych jako prawo do decydowania o swoim ciele,  przyszłości i intymności</li>
<li>zwolennicy pro-life  mówią, że rodziny są szczęśliwsze, jeżeli dzieci są chciane i zdrowe.  Poza tym dobro matki jako w pełni rozwiniętego organizmu może być w  pełni podstawnie przedłożone nad życie płodu</li>
<li>Polska jest krajem  świeckim i Kościół nie ma prawa do narzucania swoich norm  moralno-filozoficznych wszystkim obywatelom</li>
<li>badania dowodzą, że  płód nie ma rozwiniętego układu nerwowego, a zatem nie ma świadomości aż  do ukończenia 7 miesiąca, a zatem ani embrion ani płód nie są jeszcze  człowiekiem</li>
</ul>
<p><strong>Pro-choice w Polsce</strong><br />
Problemem w naszym  kraju jest to, że nie ma wielu organizacji w naszym kraju, które głośno  opowiadają się za możliwością wyboru i robią coś w tym kierunku, a dwa,  że niestety, ale głos tych istniejących zdaje się często ginąć wśród  gąszczu wrzasków niektórych polityków, dziennikarzy i aktywistów  sprzeciwiających się aborcji, bez żadnego <strong>ALE</strong>.<br />
Tak więc wciąż zbyt  mało jest organizacji walczących o prawa kobiet. Największą bodaj z nich  jest Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Jak głosi tekst na  stronie organizacji: <em>“Federacja działa na rzecz podstawowych praw  człowieka, w szczególności prawa kobiet do decydowania o tym, czy i  kiedy mieć dzieci. Możliwość korzystania z tego prawa jest dla kobiet  warunkiem samostanowienia, a także warunkiem zrównania szans życiowych  kobiet i mężczyzn.</em>” Niestety więc jak widać, w tym względzie w Polsce  nie ma równouprawnienia i równych szans dla obu płci&#8230;</p>
<p><strong>Pro-choice a Syndrom  poaborcyjny (PAS) </strong><br />
To częsty argument zwolenników całkowitego zakazu aborcji.  Według nich kobieta, która podda się aborcji, do końca życia będzie  cierpiała na bardziej lub trochę mniej poważne zaburzenia psychiczne.  Wystarczy poszukać w internecie informacji na ten temat i okazuje się,  że głosów za istnieniem PAS jest niemalże tyle samo, co przeciwko.  Głównie strony o tematyce katolickiej rozpisują się o tragicznych  skutkach przerwania ciąży. Tym bardziej zaciekawić może wywiad z  psychologiem i neurologiem z czasopisma chrześcijańskiego “W drodze” <a href="https://docs.google.com/a/webpotentials.de/document/edit?id=1ccdepWf0w2wBB-Bmw2Yq7Q8RgsloAK2A4eEYF0Ok8AQ&amp;hl=en">(http://mateusz.pl/wdrodze/nr378/01-wdr.htm)</a>, w którym już na  samym poczatku zaznacza on, iż “Uczciwie trzeba zacząć od tego, że  syndrom poaborcyjny nie istnieje w żadnym wykazie chorób. Wprawdzie w  amerykańskim spisie DSN4 do 1987 roku aborcja była wymieniana jako jeden  z czynników prowadzących do zespołu stresu pourazowego, ale obecnie —  prawdopodobnie na skutek działań politycznych, logistycznych i wpływów  firm ubezpieczeniowych — nie jest.“</p>
<p>Oczywiście kłamstem byłoby też z  drugiej strony stwierdzenie, że aborcja u żadnej z kobiet nie ma żadnego  wpływu na jej zdrowie psychiczne i fizyczne. Dlatego też w niektórych  krajach, w których aborcja jest legalna, istnieje obowiązek  uświadomienia przez lekarza kobiecie ewentualnych skutków zabiegu.  Jednak znów to pacjentka decyduje i ma prawo wyboru.<br />
Kobiety nie chcą, by  mężczyźni narzucali im macierzyństwo, chcą możliwości wyboru.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-choice-o-co-chodzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PRO-LIFE &#8211; dwa słowa, a tyle skrajnych emocji&#8230;</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-life-dwa-slowa-a-tyle-skrajnych-emocji/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-life-dwa-slowa-a-tyle-skrajnych-emocji/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 09:34:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Pro-life]]></category>
		<category><![CDATA[badania prenatalne]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[Gianna Jessen]]></category>
		<category><![CDATA[pro-life]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Pro-life: dwa słowa, a tyle mogą znaczyć. W Polsce wciąż kojarzą się głównie ze zbrojnymi prawie walkami na rzecz całkowitego zakazu aborcji. Kim są tak naprawę?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/474058_R_K_by_Lisa-Schwarz_pixelio.de_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-26" title="474058_R_K_by_Lisa-Schwarz_pixelio.de" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/09/474058_R_K_by_Lisa-Schwarz_pixelio.de_-199x300.jpg" alt="" width="199" height="300" /></a>Definicja</strong><br />
<em>“Pro-life to  określenie organizacji i ruchów społecznych prowadzących działalność  edukacyjną, wychowawczą i naukową służącą obronie życia człowieka od  poczęcia do naturalnej śmierci. Udzielają pomocy m.in. rodzinom  wielodzietnym, dysfunkcyjnym oraz rodzicom samotnie wychowującym dzieci,  usiłują też oddziaływać na ustawodawstwo dotyczące takich kwestii jak:  przerywanie ciąży, eutanazja, klonowanie czy stosowanie kary śmierci,  aczkolwiek w powszechnym odczuciu społecznym kojarzone są głównie ze  sprzeciwem wobec aborcji. Ruchy pro-life prowadzą działalność we  wszystkich demokratycznych państwach świata.” </em>(wikipedia.pl)<em><br />
</em></p>
<p>Tyle teorii. A  <strong>praktyka</strong>?<br />
<span id="more-23"></span><strong>Rzeczywistość</strong><br />
Obserwując realia polskie można, wydaje mi się, powiedzieć, że  ich działalność ogranicza się do silnych, a przeważnie i agresywnych  protestów na rzecz całkowitego zakazu aborcji oraz zmniejszenia skali  aborycjnego podziemia. Ponadto zwolennicy prolife niezmiernie chętnie  przytaczają też bardzo rzadkie przykłady konkretnych osób, jak np.  Gianny Jessen. Dziś trzydziestoparoletnią kobietę urodziła 17-letnia  dziewczyna, która była wówczas w 30-tym tygodniu ciąży i zdecydowała się na jej przerwanie (Znów więc  skrajny przypadek&#8230;). Okazało się jednak, że aborcja metodą  strzyknięcia roztworu soli do worka owodniowego okazała się  nieskuteczna, tj. organizm był silniejszy niż lekarze myśleli  i dziecko urodziło się żywe. Gianna cierpi na porażenie mózgowe spowodowane  niedotlenieniem mózgu, ale jest w pełni sprawna umysłowo. Dziś  Jessen aktywnie propaguje delegalizację aborcji w Stanach Zjednoczonych. Dobrze, prawda, tylko znów mamy tutaj do czynienia, jak już pisałam w poprzednich  postach z nadużyciem: na podstawie jednego przypadku nie możemy  wnioskować o całej populacji i generalizować&#8230;</p>
<p><strong>Oficjalna aktywność  ruchu w Polsce</strong><br />
Od niemal 5 lat przedstawiciele ruchu pro-life organizują w stolicy Marsz dla Życia i Rodziny, celem jak sami mówią: <em>&#8220;promowania postaw prorodzinnych i szacunku dla życia każdej osoby, przez którą rozumie się istotę powstałą w momencie poczęcia aż do naturalnej śmierci.&#8221;</em><br />
Podsumowując poglądy środowiska określanego  jako pro-life można powiedzieć, że twierdzą oni, iż :</p>
<ul>
<li>człowieka definiuje  się genetycznie i potencjalnie, tzn. życie ludzkie rozpoczyna się w  momencie poczęcia, a usunięcie ciąży jest zabójstwem człowieka i koniec  kropka. bez dyskusji.</li>
<li>międzynarodowe akty  prawne (jak np. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka czy Konwencja o  Prawach Dziecka) gwarantujące prawo do życia każdemu człowiekowi)  powinny odnosić się także do płodów ludzkich;</li>
<li>niekwestionowane  autorytety w kwestii etyki, jak Jan Paweł II, Matka Teresa z Kalkuty czy  Mahatma Gandhi byli zdecydowanie przeciwni aborcji</li>
<li>aborcja jest najgorszą  rzeczą, jaką kobieta może sama sobie zrobić, fakt ten ma bardzo  szkodliwe skutki dla jej zdrowia psychicznego i fizycznego.</li>
</ul>
<p>Należy jednak także  zaznaczyć, że nie istnieje jeden jedyny światopogląd pro-life. Nie  wszystkie także są zgodne z ideologią katolicką, co w praktyce oznacza,  że niektóre z nich dopuszczają stosowanie środków antykoncepcyjnych jako  sposób na zmniejszenie ilości nieplanowanych ciąż.</p>
<p>Czytając czasem opinie  tzw. “obrońców życia” aż się cała trzęsę ze złości, a właściwie z  bezsilności wobec tego typu wypowiedzi, jak np. poniższa zawarta na  stronie portalu o nazwie <a href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/renta_dla_chlopczyka_z_downem_za_to_ze_go_nie_zabito ">Fronda.pl</a></p>
<p><strong>Badania prenatalne = sprawdzanie  jakości zabawki???</strong><br />
<em>“Sam  fakt, że kobieta decyduje się na wykonanie badań prenatalnych w  znakomitej większości wskazuje na to, że ta kobieta chce wcześniej  sprawdzić, jakiego rodzaju &#8220;zabawkę&#8221; otrzyma. I jest to badanie głównie  pod tym kątem.<br />
Normalna matka kocha swoje dziecko bez względu na stan jego  zdrowia, które w miłości nie może stanowić żadnego kryterium, bo to jest  już zaprzeczenie miłości, jeśli stawiamy warunki.” </em>by Jerzyk49</p>
<p>Nawet nie wiem od  czego zacząć komentarz&#8230; Po pierwsze: dlaczego mam nieodparte wrażenie,  że najgłośniej za całkowitym zakazem aborcji krzyczą mężczyźni:  dziennikarze, politycy i księża? Czy to oni zachodzą w ciążę i rodzą  dzieci czy jak??? bo czasem przyznam, że zaczynam już wątpić&#8230;<br />
Po drugie, świadczy to  o totalnej ignorancji i ograniczonych poglądach autora cytatu &#8211;  przecież odpowiednio wcześniej rozpoznane wady płodu można już zacząć  leczyć podczas ciąży, a poza tym przygotować odpowiednie leki i sprzęt  do ratowania zdrowia już po porodzie. Dzięki temu znacząco zwiększa się  prawdopodobieństwo posiadania zdrowego dziecka. A czy nie o to chodzi?  Jeśli poszlibyśmy dalej, tokiem myślenia powyższego użytkownika,  moglibyśmy dojść do stwierdzenia, że może w ogóle nie powinno się  chodzić później też do lekarza? bo przecież wszystko zależy od Boga,  nasze zdrowie czy choroba także&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/polska/pro-life-dwa-slowa-a-tyle-skrajnych-emocji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>67</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aborcja &#8211; czym właściwie jest?</title>
		<link>http://www.nieaborcji.pl/ogolne/definicja/</link>
		<comments>http://www.nieaborcji.pl/ogolne/definicja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Aug 2010 09:26:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[definicja]]></category>
		<category><![CDATA[obrońcy życia]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[przerwanie ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[wybór]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nieaborcji.pl/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[Aborcja to bardzo trudny i kontrowersyjny temat, ale konstruktywnej dyskusji nigdy nie za wiele. Opowiadam się za tym, żeby dać kobietom możliwość WYBORU. A Ty?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/08/sprache_R_by_Andreas-Morlok_pixelio1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-17" title="sprache_R_by_Andreas-Morlok_pixelio" src="http://www.nieaborcji.pl/wp-content/uploads/2010/08/sprache_R_by_Andreas-Morlok_pixelio1-300x179.jpg" alt="" width="240" height="143" /></a><em>“Aborcja (łac. abortio –  poronienie) – usunięcie ciąży. Termin medyczny i potoczny, który stosuje  się w przypadku zamierzonego, przedwczesnego zakończenia ciąży w wyniku  interwencji zewnętrznej, np. działań lekarskich, w j. łacińskim abortus  provocatus. W efekcie dochodzi do śmierci zarodka lub płodu (łac.  nasciturus).”</em><br />
Albo  też i tak jak  swego czasu Kazimiera Szczuka <em>“Aborcja nie jest ani morderstwem, ani  kosmetycznym zabiegiem, ani podłubaniem w nosie. Aborcja to aborcja –  przerwanie ciąży, usunięcie ciąży, spędzenie płodu, sztuczne  poronienie.”</em></p>
<p>Wbrew  zatem nazewnictwu ruchów antyaborcyjnych (“morderstwo”,  “zabójstwo”,  itd.) okazuje się jednak, że można też zwyczajnie, po  ludzku, bez zbędnego negatywnego nacechowania emocjonalnego powiedzieć, czym  jest aborcja.</p>
<p><span id="more-1"></span><strong>Dlaczego ten blog?</strong><br />
Z jednej strony  byłam/jestem zmęczona ciągłymi kłótniami w mediach i polityce albo nagłą  zmianą tematu wśród znajomych, kiedy tylko pojawia się to słowo na A. Z  drugiej z kolei po prostu chcę wyrazić też swoją opinię i podyskutować.  Przewrotny tytuł bloga chciałabym żeby przyciągnął zwolenników obydwóch  skrajnych poglądów.<br />
Po pierwsze warto zaznaczyć, że istnieje nie  tylko to jedno, najczęściej zadawane pytanie w postaci: czy jesteś ZA  czy PRZECIW aborcji? Można przecież sformułować je inaczej i zapytać po  prostu: Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? I tu mamy już większe pole  manewru i także naszej opinii.Mój stosunek do tematu oddaje bardzo  dobrze cytat wspomnianej już powyżej Kazimiery Szczuki znajdujący się na  pasku tytułowym bloga:<br />
<em>“Prawo do aborcji jest właśnie taką gaśnicą,  której można użyć po stłuczeniu szybki. Po prostu powinna być na swoim  miejscu i oby nikt nie musiał z niej korzystać…</em>”</p>
<p>Bo chodzi o możliwość  <strong>WYBORU</strong>. Nawet prawnie dozwolona aborcja nie zmusza przecież kobiet do  poddania się temu zabiegowi, chodzi o umożliwienie dokonania owego  wyboru.<br />
ZA  lub PRZECIW aborcji. Dodatkowo, w prochoice nie stawia się w całkowitej  opozycji do prolife &#8211; uznaje, że aborcja nie jest &#8220;dobrem&#8221; i do niego  nie namawia, ale namawia do pozostawienia wyboru.</p>
<p><strong>Obrońcy życia</strong><br />
Poza tym nurtuje mnie  jeszcze jedna sprawa: dlaczego zawsze “obrońcy życia”, jak to szumnie  siebie nazywają podają jako przykłady okrucieństwa skrajne przypadki  aborcji, tj. zazwyczaj od 5 miesiąca i jeszcze później? Przecież  większość kobiet decydujących się na ten zabieg wykonuje go w pierwszych  tygodniach, a wtedy nie ma jeszcze mowy o miażdżeniu główek, wyrywaniu  rączek&#8230; Dobrze by było zachować tu rozsądek prezentując którekolwiek  ze stanowisk i unikać manipulacji.<br />
Dlaczego też mam nieodparte wrażenie, że tzw. &#8220;obrońcy życia&#8221; najgłośniej i najaktywniej walczą o zakaz aborcji, a zatem, żeby wszystkie, także te niechciane dzieci się narodziły? Dlaczego później zdają się zapominać o obronie zdrowia dziecka? Dlaczego wciąż jest w Polsce tyle dzieci niedożywionych, którym brakuje podstawowych dóbr materialnych, niezbędnych do prawidłowego rozwoju? Dlaczego, dlaczego&#8230;<br />
<strong><br />
Dlaczego jestem za prawem do aborcji?</strong><br />
Żeby kobiety miały  WYBÓR. Nikogo nie namawiam, absolutnie! Ale opowiadam się za możliwością  wyboru.<br />
Statystyki  podziemia aborcyjnego są zatrażające. Co roku tysiące kobiet umierają  lub doznają uszczerbku na zdrowiu na skutek niepoprawnie  przeprowadzonego zabiegu. Według danych holenderskiej organizacji Women  On Waves, co roku na całym świecie przeprowadzanych jest  ok. 42 mln  aborcji, z czego blisko połowa z nich jest wykonywana nielegalnie i  nieprofesjonalnie (= niehigienicznie) co często prowadzi do zbędnych  komplikacji i uszczerbku na zdrowiu u kobiet. Legalizacja to szansa na  ochronę ich życia i zdrowia. Uważam, że kobieta, która chce dokonać  aborcji i tak to zrobi, a tej która nie chce, fakt, że jest legalna nie  przekona wcale do jej wykonania. I tyle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nieaborcji.pl/ogolne/definicja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>55</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

